2010- rokiem odważnych! niedziela, sty 24 2010 

2010- rokiem odważnych!

System harcerski polega na zastępach. W drużynie są zastępy prowadzone przez zastępowych, dla zastępowych drużynowa prowadzi tak zwany ZZ- Zastęp Zastępowych… a co dla drużynowych? Otóż drużynową, czy zastępową drużynowych oraz przybocznych wszystkich drużyn OH-ek jest druhna Naczelniczka.

Nie zostały druhny zapomniane i 9 stycznia, w sobotę, gry to odbyła się zbiórka drużyny naczelniczki w Trokach, w której udział wzięło 27 osób. Piosenką naszej zbiórki została piosenka „Idę dołem, a Ty górą”, którą to większość z nas nawet po tygodniu nuci sobie pod nosem.

Od dawien dawna w harcerstwie mówi się, że brak jest integracji, więc tym razem temu zaprzeczyłyśmy poprzez super zabawę przeżytą wspólnie. Jednak nie tylko bawiłyśmy się, ustaliłyśmy cele na ten rok, który wspólnie postanowiłyśmy nazwać rokiem odważnych, by każda druhna zdobyła się na czyn, który potrzebuje wysiłku, ale później daje poczucie satysfakcji…

Porozumienia, do których dotarłyśmy, wspólne cele, które przed sobą wystawiłyśmy są szalenie ważne, ale wspólnie przeżytą przygodę nie możemy odstawiać na drugi plan. Dookoła zima, jedziemy na pociągu, wszystkie uśmiechnięte, rozśpiewane… ciągle brzmią dźwięki gitary i słowa: „ idę dołem, a ty górą…” niemożliwe do zapomnienia!

Czuwaj!

Sabina Maksimowicz pion.

pr. 10WDH „Silva”

Różne są nasze chusty, krajki, charaktery i umiłowania, a razem tworzymy jedną dużą drużynę druhny Naczelniczki!

(fot. Jurek Sergelis)

Biwak Funkcyjnych OH-y wtorek, sty 12 2010 

9-10 stycznia odbył się biwak funkcyjnych Organizacji Harcerzy. Miejscem spotkania była “zagroda” w Trokach, zeszło się tam 14 funkcyjnych OH-y z mieszanych środowisk harcerzy, aby omówić aktualne problemy, a także plan rozwoju OH-y.

Debaty trwały od świtu słońca do późnej nocy. Podstawowym zagadnięciem było postanowienie jak ma dalej działać i gdzie się rozwijać, także został zatwierdzony nowy skład Głównej Kwatery Harcerzy.
Mieliśmy też gości, w Sobotę przyjechała Naczelniczka z funkcyjnymi od Organizacji Harcerek. Dziewczyny przyjechały z pełnymi rękoma i wielką niespodzianką. Z okazji urodzin naczelnika, druhny w towarzystwie druhów zaśpiewali 100 lat i wręczyli prezent.
Punktem końcowym był uroczysty apel, gdzie wręczono sznury, otworzono próby na stopnie i też komuś zamknięto. Na ogół biwak był udany, gdyż wiele zostało postanowione, a także GKH-y rozrosła się.
Harcersko pozdrawiamy dh Ryszarda Gierasima, któremu zamknięto stopień instruktorski podharcmistrza z wynikiem pozytywnym!

Rajd niepodległośći wtorek, lis 17 2009 

Nowa przygoda została przeżyta!

W Wilnie szaleje epidemia grypy… co na to nasi harcerze? Otóż jadą za Wilno, za Niemenczyn, do wsi Wiesołówki na nową przygodę. Przygoda, która zmieściła się w dniach 13-15 listopada ogólnie przez nas nazywana jest Rajdem niepodległości 2009. Jak już sama nazwa głosi, ten wyjazd był poświęcony rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Młodzież współczesna nie może zrozumieć, czym była ta walka o niepodległość, ale harcerze próbują zrozumieć , jak trudno to było i jakie kolosalne znaczenie te zwyciężtwo ma. Rajd jest trudnym wyjazdem pod względem fizycznym, bo całą sobotę jesteśmy na nogach, pokonujemy ogromne, dla przeciętnego człowieka, odległości.

W tym roku nawet nie bacząc na grypę, na to, że to był właśnie piątek 13, dla niektórych straszliwa data, że rajd organizowała 13WDW „Czarna trzynastka” i że zebrało się nas właśnie 13 patroli uśmiechy nie znikały.

Rozumiejąc, co nas czeka dnia następnego na piątkowym kominku bawiliśmy się od całego serca i nawet sił. Z tego powodu zabawa się udała na wszystkie 120 procent.

Rajd polega nie tylko na długim chodzeniu, ale także na rywalizacji drużyn w wykonywaniu zadań na punktach, do których właśnie i zmierzaliśmy. W tegorocznym rajdzie zadania były na prawdę fajne i niepowtarzalne. Patrole musiały smażyć blinki na własnoręcznie ułożonym ognisku, wyznaczyć jedną osobe do przebycia przez rzekę na naciągniętej lince, którą naciągują pozotałe oosoby z patrolu. W takie niezwykłe sposoby były sprawdzane nasze wiadomości z najprzeróżniejszych dziedzin harcerskich, jak to samarytanka, węzły, terenoznawstwo, nadawanie szyfrów i wiele wiele innych.

Nietypowymi punktami były punkty na logiczne myślenie, gdzie rozwiązywaliśmy zagadki, rozłączaliśmy rózne figury. A także punkt, gdzie musieliśmy udowodnić, że na nas można polegać podczas operacji mającej na celu wyzwolenie więźni. Na tym właśnie punkcie musieliśmy pokazać swoje  umiejętności w strzelaniu z wiatrówki, łuku oraz rogatki. To stanowiło naprawdę superową zabawę!

Nie wiedzieliśmy, gdzie się znajdują inne punkty, tę informację udzielały nam podpunkty, gdzie po wykonaniu krótkiego zadanka i rozszyfrowania polecenia wiedzieliśmy już , gdzie podążać. Musze przyznać, że mapka  nas myliła i stawiała w wesołe sytuacje,na przykład musieliśmy przejść przez rzekę po zgniłych drzewach, leżących pod wodą, bo nie z tej strony podeszliśmy do punktu na mapie.

Dodatkowym zadaniem dla wszystkich patroli było robienie jak najoryginalniejszych zdjęć na podane tematy, takie jak „zmarznięty punktowy”, „latająca krowa”, „przyznanie w miłości”, „być czy nie być”… Wieczorem, przeglądając te wszystkie zdjęcia otrzymaliśmy wiele pozytywnych emocji. Za najlepsze zdjęcie było uznane „zmarznięty punktowy” wykonane przez patrol „Emancypantki” z 19WDH „Pasieka”.

Na przeciągu całego rajdu  nas ocenianio pod wieloma aspektami, także wykazaniem się na punktach. Po przeliczeniu punktacji takie miejsc były uznane: 1- 9WDH „Viator”, 2- 28WDH-ek „Szare wilki”, 3- 28WDH-y „Szare wilki”. Gratulujemy!

Dziękujemy organizatorom za tę przygodę i  już czekamy następnego roku, gdy to 9WDH „Viator” będzie nas zadziwiać!

Sabina „Sowa” Maksimowicz

pr.10WDH ”Silva”

przeżyj to sam!

Wygrana niedziela, lis 8 2009 

Reprezentacja ZHPnL wygrała międzynarodowy harcerski rajd zlotowy poświęcony wydarzeniom 11 listopada.

A także zgarnęli główną nagrodę : Szable Ułańską.

Serdecznie pozdrawiamy druhów oraz druhen z wygraną :)

Więcej info o zlocie : http://www.zlot.com.pl/

Wspomnienia z Antokolu środa, lis 4 2009 

końcowy efekt

Chyba każdy dobrze wie, iż na Rossach były rozstawiane znicze przez harcerzy i wolontariuszy, lecz to nie wszystko…

Podobna akcja była na Wojskowym Cmentarzu na Antokolu. Harcerze, uczniowie ze szkoły im. Lelewela, a także uczniowie z Rolniczej Szkoły w Białej Wace uczcili pamięć polskich żołnierzy, którzy polegli w wojnie bolszewickiej.

Rozpalono 1400 zniczy, oraz każdy na każdy nagrobek zawiązano biało-czerwoną wstążkę.

Więcej na ten temat opowie dh Przewodniczący Michał Kleczkowski oraz Dh phm.np. Jan Łuczyński, który podzieli się swoimi wspomnieniami z przeszłych lat.

(klikając na obraz z daną osobą, zostaniecie przeadresowani na witrynę z wywiadem)

Michał Kleczkowski

Michał Kleczkowski, przewodniczący ZHPnL (polecam wysłuchać dany wywiadzik :) )


luczynski

Jan Łuczyński na poważnie, niepoważnie i w toku pracy :)

Czuwaj!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.