Trzy, dwa, jeden – AKCJA! czwartek, gru 31 2009 

,,Trzy, dwa, jeden – AKCJA!” – tak brzmiała nazwa zimowiska sześciu środowisk harcerskich: 9WDH-ek ,,Viator”, 28WDH-y ,,Szare Wilki”, 28WDH-ek ,,Szare Wilki” im. Emilii Plater, Pr MDH-y ,,Delta”, Pr. LZH-y ,,Wiatry z Niebios”,

Pr. WZH-y ,,Stalowa Siódemka”.Zimowisko odbywało się w Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie.

W sobotę 26 grudnia tuż po świętach, o godzinie 13:00 rozpoczał się najdłuższy film w historii ZHPnL! Tematem zimowiska jak to sugeruje nazwa było kino.Uczestnicy zimowiska każdego dnia nagrywali krótkie filmy o ich przygodach w czasie gier i zajęc na zimowisku.Z tych właśnie krótkich filmów powstanie film-pamiątka dla wszystkich uczestników zimowiska.

Pierwszego dnia druhowie i druhny wyruszyli na ,,podbój” Niemenczyna, były to zwiady podczas których uczestnicy mieli szanse sfilmować krókie filmy z pozdrowieniami mieszkańców miasteczka wszystkim harcerzom i harcerskom. Po zwiadach wszyscy składali egzamin do szkoły aktorskiej. Po kominku było łamanie się opłatkiem.Każdego wieczoru odbywało się podsumowanie dnia, na którym były oglądane i analizowane filmy nakręcone podczas dnia.

Drugi dzień podczas apelu porannego był ogłoszony ,,dniem szcześcia”. Zabawa polegała na tym, że każdy uczestnik musiał widzieć tylko pozytywne strony w różnych sytuacjach. Po południu wszyscy ogladali film pt. ,,Pollyanna”, w którym dziewczynka odnajdywała szczęście w każdej sytuacji i właśnie wtedy nastąpiły usterki techniczne i film został przerwany, lecz druhowie pamiętali o słowach w rozkazie  i zachowali pozytywną postawę.

Intrygą na zimowisku było okrutne porwanie komendanta. Został ogłoszony alarm.Po kilku minutach  wszyscy z przerażeniem oglądali film zostawiony przez poywaczy, właśnie  analizując ten  film druhowie i druhny odnaleźli przestraszonego, lecz całego komendanta.

Ostatniej nocy był karnawał na którym wszyscy przebierali się w stroje postaci z ich ulubionych filmów. Byli między innymi: Piraci z Karaibów, Pippi, Faceci w Czerni, a nawet ksiądz.

Podczas zimowiska uczestnicy mieli szansę bycia aktorami, reżyserami, scenarzystami.Każdy mógł odnaleźć swój talent w tej dziedzinie sztuki.

Mam nadzieję, że własnie to zimowisko pomogło ukierunkować młodych do działalności artystycznej.

BŚP 2009 Fotoreportaż sobota, gru 19 2009 

Na Głodówce. Jak góry, to i śniegu już więcej,

Psy na Głodówce  – stróże BŚP (“twarze reprezentacyjne” bazy wypoczynkowej)

Fajne ma ZHP bazy wypoczynkowe? – Miejsce przekazania światełka (Głodówka)

ZHPnL & Skauci Słowacy

Kapelan ZHP

Poczet sztandarowy & CO :)

Druhna Naczelnik odpala światełko pokoju

Msza

Kolejka po BŚP

I szczęśliwe twarze tych co dostali światełko

I instruktorzy się cieszą z Pomorza

Góry czekają na nas w następnym roku

Rajd niepodległośći wtorek, lis 17 2009 

Nowa przygoda została przeżyta!

W Wilnie szaleje epidemia grypy… co na to nasi harcerze? Otóż jadą za Wilno, za Niemenczyn, do wsi Wiesołówki na nową przygodę. Przygoda, która zmieściła się w dniach 13-15 listopada ogólnie przez nas nazywana jest Rajdem niepodległości 2009. Jak już sama nazwa głosi, ten wyjazd był poświęcony rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Młodzież współczesna nie może zrozumieć, czym była ta walka o niepodległość, ale harcerze próbują zrozumieć , jak trudno to było i jakie kolosalne znaczenie te zwyciężtwo ma. Rajd jest trudnym wyjazdem pod względem fizycznym, bo całą sobotę jesteśmy na nogach, pokonujemy ogromne, dla przeciętnego człowieka, odległości.

W tym roku nawet nie bacząc na grypę, na to, że to był właśnie piątek 13, dla niektórych straszliwa data, że rajd organizowała 13WDW „Czarna trzynastka” i że zebrało się nas właśnie 13 patroli uśmiechy nie znikały.

Rozumiejąc, co nas czeka dnia następnego na piątkowym kominku bawiliśmy się od całego serca i nawet sił. Z tego powodu zabawa się udała na wszystkie 120 procent.

Rajd polega nie tylko na długim chodzeniu, ale także na rywalizacji drużyn w wykonywaniu zadań na punktach, do których właśnie i zmierzaliśmy. W tegorocznym rajdzie zadania były na prawdę fajne i niepowtarzalne. Patrole musiały smażyć blinki na własnoręcznie ułożonym ognisku, wyznaczyć jedną osobe do przebycia przez rzekę na naciągniętej lince, którą naciągują pozotałe oosoby z patrolu. W takie niezwykłe sposoby były sprawdzane nasze wiadomości z najprzeróżniejszych dziedzin harcerskich, jak to samarytanka, węzły, terenoznawstwo, nadawanie szyfrów i wiele wiele innych.

Nietypowymi punktami były punkty na logiczne myślenie, gdzie rozwiązywaliśmy zagadki, rozłączaliśmy rózne figury. A także punkt, gdzie musieliśmy udowodnić, że na nas można polegać podczas operacji mającej na celu wyzwolenie więźni. Na tym właśnie punkcie musieliśmy pokazać swoje  umiejętności w strzelaniu z wiatrówki, łuku oraz rogatki. To stanowiło naprawdę superową zabawę!

Nie wiedzieliśmy, gdzie się znajdują inne punkty, tę informację udzielały nam podpunkty, gdzie po wykonaniu krótkiego zadanka i rozszyfrowania polecenia wiedzieliśmy już , gdzie podążać. Musze przyznać, że mapka  nas myliła i stawiała w wesołe sytuacje,na przykład musieliśmy przejść przez rzekę po zgniłych drzewach, leżących pod wodą, bo nie z tej strony podeszliśmy do punktu na mapie.

Dodatkowym zadaniem dla wszystkich patroli było robienie jak najoryginalniejszych zdjęć na podane tematy, takie jak „zmarznięty punktowy”, „latająca krowa”, „przyznanie w miłości”, „być czy nie być”… Wieczorem, przeglądając te wszystkie zdjęcia otrzymaliśmy wiele pozytywnych emocji. Za najlepsze zdjęcie było uznane „zmarznięty punktowy” wykonane przez patrol „Emancypantki” z 19WDH „Pasieka”.

Na przeciągu całego rajdu  nas ocenianio pod wieloma aspektami, także wykazaniem się na punktach. Po przeliczeniu punktacji takie miejsc były uznane: 1- 9WDH „Viator”, 2- 28WDH-ek „Szare wilki”, 3- 28WDH-y „Szare wilki”. Gratulujemy!

Dziękujemy organizatorom za tę przygodę i  już czekamy następnego roku, gdy to 9WDH „Viator” będzie nas zadziwiać!

Sabina „Sowa” Maksimowicz

pr.10WDH ”Silva”

przeżyj to sam!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.