Rajd niepodległośći wtorek, lis 17 2009 

Nowa przygoda została przeżyta!

W Wilnie szaleje epidemia grypy… co na to nasi harcerze? Otóż jadą za Wilno, za Niemenczyn, do wsi Wiesołówki na nową przygodę. Przygoda, która zmieściła się w dniach 13-15 listopada ogólnie przez nas nazywana jest Rajdem niepodległości 2009. Jak już sama nazwa głosi, ten wyjazd był poświęcony rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Młodzież współczesna nie może zrozumieć, czym była ta walka o niepodległość, ale harcerze próbują zrozumieć , jak trudno to było i jakie kolosalne znaczenie te zwyciężtwo ma. Rajd jest trudnym wyjazdem pod względem fizycznym, bo całą sobotę jesteśmy na nogach, pokonujemy ogromne, dla przeciętnego człowieka, odległości.

W tym roku nawet nie bacząc na grypę, na to, że to był właśnie piątek 13, dla niektórych straszliwa data, że rajd organizowała 13WDW „Czarna trzynastka” i że zebrało się nas właśnie 13 patroli uśmiechy nie znikały.

Rozumiejąc, co nas czeka dnia następnego na piątkowym kominku bawiliśmy się od całego serca i nawet sił. Z tego powodu zabawa się udała na wszystkie 120 procent.

Rajd polega nie tylko na długim chodzeniu, ale także na rywalizacji drużyn w wykonywaniu zadań na punktach, do których właśnie i zmierzaliśmy. W tegorocznym rajdzie zadania były na prawdę fajne i niepowtarzalne. Patrole musiały smażyć blinki na własnoręcznie ułożonym ognisku, wyznaczyć jedną osobe do przebycia przez rzekę na naciągniętej lince, którą naciągują pozotałe oosoby z patrolu. W takie niezwykłe sposoby były sprawdzane nasze wiadomości z najprzeróżniejszych dziedzin harcerskich, jak to samarytanka, węzły, terenoznawstwo, nadawanie szyfrów i wiele wiele innych.

Nietypowymi punktami były punkty na logiczne myślenie, gdzie rozwiązywaliśmy zagadki, rozłączaliśmy rózne figury. A także punkt, gdzie musieliśmy udowodnić, że na nas można polegać podczas operacji mającej na celu wyzwolenie więźni. Na tym właśnie punkcie musieliśmy pokazać swoje  umiejętności w strzelaniu z wiatrówki, łuku oraz rogatki. To stanowiło naprawdę superową zabawę!

Nie wiedzieliśmy, gdzie się znajdują inne punkty, tę informację udzielały nam podpunkty, gdzie po wykonaniu krótkiego zadanka i rozszyfrowania polecenia wiedzieliśmy już , gdzie podążać. Musze przyznać, że mapka  nas myliła i stawiała w wesołe sytuacje,na przykład musieliśmy przejść przez rzekę po zgniłych drzewach, leżących pod wodą, bo nie z tej strony podeszliśmy do punktu na mapie.

Dodatkowym zadaniem dla wszystkich patroli było robienie jak najoryginalniejszych zdjęć na podane tematy, takie jak „zmarznięty punktowy”, „latająca krowa”, „przyznanie w miłości”, „być czy nie być”… Wieczorem, przeglądając te wszystkie zdjęcia otrzymaliśmy wiele pozytywnych emocji. Za najlepsze zdjęcie było uznane „zmarznięty punktowy” wykonane przez patrol „Emancypantki” z 19WDH „Pasieka”.

Na przeciągu całego rajdu  nas ocenianio pod wieloma aspektami, także wykazaniem się na punktach. Po przeliczeniu punktacji takie miejsc były uznane: 1- 9WDH „Viator”, 2- 28WDH-ek „Szare wilki”, 3- 28WDH-y „Szare wilki”. Gratulujemy!

Dziękujemy organizatorom za tę przygodę i  już czekamy następnego roku, gdy to 9WDH „Viator” będzie nas zadziwiać!

Sabina „Sowa” Maksimowicz

pr.10WDH ”Silva”

przeżyj to sam!

11 Listopada sobota, lis 7 2009 

Chyba każdy wie co się dzieje 11 listopada, że harcerze (i nie tylko) stoją przy grobie Piłsudskiego, pełnią warte, ludzie zapalają znicze przy jego sercu, ale co to za data 11 listopada i dlaczego 11?

Otóż, wszystko się zaczęło w czasie I wojny światowej, kiedy Austria i Prusy widząc swoja nieuniknioną klęskę przystąpiła do chytrych działań. 1916r roku, 5listopada w Warszawie na ulicy wywieszono akt który twierdził iż po wojnie Polska odzyska niepodległość lecz musi “pomóc” sprzymierzeńcom zwalczać wspólnego wroga – Carską Rosję.

Na mocy aktu powołano Radę Regencyjną.

A, teraz przenosimy się do 1918 roku.  Mamy 7 października, Rada Regencyjna ogłasza, że Polska jest niepodległym krajem.

Nie zdążyliśmy mrugnąć okiem jak mamy 11 listopada. W ten dzień kapitulują Niemcy i oddziały niemieckie wycofują się z Polski. Także 11 listopada Rada Regencyjna oddaje najwyższą władzę Józefowi Piłsudskiemu.

Lecz dlaczego 11 listopada?

Bo, w ten dzień spełnił się sen pokoleń: odrodziło się państwo polskie. O utrwalenie i utrzymanie dopiero, co odzyskanej niepodległości naród polski potrzebował wodza który by uchronił dopiero co odzyskaną wolność oraz odbudował potęgę. Za życia Piłsudski to zrobił.

Mam nadzieję, że każdy rozumie dlaczego idziemy zapalić świeczki przy grobie marszałka i dlaczego ta data jest tak ważna dla nas.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.